Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleczko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mleczko. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 października 2012

Celia - mleczko do demakijażu

Witam, dziś pragnę napisać kilka słów o mleczku do oczyszczania twarzy i demakijażu oczu firmy Celia  z kolagenem i świetlikiem. Już od dawna szukam idealnego dla siebie mleczka do demakijażu, skuszona pozytywnymi opiniami na Wizażu postanowiłam kupić i przetestować wyżej wymieniony produkt.
Kilka słów od producenta:
Mleczko zakupiłam w Rossmannie, kosztowało niecałe 5 zł.
Opakowanie zawiera 200 ml produktu i jest ważne 9 miesięcy od momentu otwarcia.

PLUSY: 
+ dobrze radzi sobie z demakijażem twarzy (podkład, puder itp.)
+ opakowanie, poręczne
+ wydajność
+ cena

MINUSY:
- nie radzi sobie z demakijażem oczu (ciężko nim zmyć tusz czy kresę wykonaną eyelinerem)
- konsystencja, zbyt wodnista, za dużo się go wylewa na wacik
- szczypał i podrażniał, po jego aplikacji bardzo łzawiły mi oczy
- miał tendencje do zapychania 
- zostawiał tłusty film na twarzy
- duszący zapach
- dostępność
Skład:
Kupując wyżej przedstawiony produkt, miałam wobec niego bardzo duże nadzieje. Niestety było to pierwsze mleczko, od wielu lat, które nie sprawdziło mi się od samego początku opakowania aż po jego koniec. Już po pierwszym użyciu bardzo podrażniło mi oczy i skórę wokół nich. Następnie używałam go demakijażu twarzy, przy czym też nie był w tym rewelacyjny. Nie dość, że zostawiał tłusty film, to niemiłosiernie zapychał mi skórę. Bardzo męczyłam się z tym mleczkiem, bo okazało się mega wydajne. Niestety nie wytrwałam do końca opakowania i mleczko wylądowało w koszu na śmieci.
Cóż nie pozostaje mi nic innego tylko szukać dalej swojego melczkowego ideału :)

Jestem ciekawa jakich wy używacie produktów do demakijażu? 

Pozdrawiam Ida.

środa, 8 sierpnia 2012

Nivea pure&natural

Zamieszczam kolejną szerszą recenzję produktów, które przedstawiłam wam w denku.
Dziś kolej na tonik oraz mleczko oczyszczające Nivea z serii Pure&Natural.

Zacznę od mleczka oczyszczającego

Kilka słów od producenta:

Mleczko kupiłam w Realu za ok 14zł
Opakowanie zawiera 200 ml produktu i jest ważne 12 miesięcy od momentu otwarcia.

PLUSY: 
+ Dobrze usuwa resztki makijażu.
+ Dobrze oczyszcza twarz.
+ Konsystencja, niektórym może się wydawać zbyt wodnisty, mi odpowiada.
+ Opakowanie, poręczne i dodatkowo widać ile kosmetyku nam zostało.
+ Ma ładny zapach.
+ Cena.
+ Dostępność.

MINUSY:
- Piecze w oczy przy nieuważnej aplikacji.
- Czasami powoduje uczucie lepkiej twarzy.
- Może zostawiać tłusty film na twarzy.
- Na pewno nie jest odpowiednie dla wszystkich typów cery, ale do cery tłustej na pewno się sprawdzi.
- Dla niektórych zapach może być zbyt intensywny.

Skład:


Czas na tonik oczyszczający
Kilka słów od producenta:

Tonik podobnie jak mleczko kupiłam w Realu za ok 14zł
Opakowanie zawiera 200 ml produktu i jest ważne 12 miesięcy od momentu otwarcia.

PLUSY:
+ W miarę dobrze oczyszcza skórę, zawsze przemywałam nim twarz po zastosowaniu mleczka, aby zmyć tłusty film.
+ Nie podrażnia, choć myślę że dla cery wrażliwej nie będzie dobry.
+ Opakowanie, poręczne i dodatkowo widać ile kosmetyku nam zostało.
+ Ma ładny zapach.
+ Wydajność.
+ Cena.
+ Dostępność.

MINUSY:
- Ma tendencje do wysuszania skóry (alkohol w składzie), choć mi to nie specjalnie przeszkadza.
- Nie nadaje się do każdego typu cery.
- Może powodować uczucie ściągnięcia skóry twarzy.
- Nie likwiduje świecenia się skóry.
- Zapach nie każdemu przypadnie do gustu bo jest dość intensywny.

Skład:

Moje odczucia co do wyżej przedstawionego duetu są bardzo pozytywne.Produkty te, przypadły do gustu mi jak również mojej cerze, aczkolwiek na pewno nie będą one moimi KWC. Cały czas jestem poszukiwaczką mleczka do demakijażu oraz tonika, które okażą się niezastąpione :)
Myślę, że warto je przetestować bo nie są jakoś wybitnie drogie, a i z dostępnością nie ma problemu.  
Nie polecam tych produktów osobom z cerą wrażliwą i suchą, ponieważ mogą ją podrażnić. Za to dla osób z cerą mieszaną i tłustą mogą okazać się całkiem w porządku.

A jakie są wasze ulubione mleczka i toniki?

Pozdrawiam Ida.

piątek, 3 sierpnia 2012

Denko

Dziś pragnę przedstawić wam moje denko. Akurat fajnie się złożyło, że produkty skończyły mi się praktycznie w tym samym czasie :) Mam jeszcze w zanadrzu kilka pustych opakowań, jednak wole robić denko nieco  mniejsze, aby post nie był  tzw. tasiemcem.

Opakowania produktów, które się skończyły:

Zaczynając od lewej strony u góry:
1. Alterra szampon nadający połysk morela i pszenica, Rossmann, cena ok. 7zł w promocji
2. Alterra odżywka nadająca połysk morela i pszenica, Rossmann, cena ok. 7zł w promocji
3. La Roche Posay, Effaclar żel do twarzy, Super Pharm, cena ok 21zł z kuponem
4. Vichy płyn micelarny, Super Pharm, cena ok 21 zł z kuponem
5. Nivea pure&natural mleczko oczyszczające, Real, cena ok 14 zł
6. Nivea pure&natural tonik oczyszczający, Real, cena ok 14zł
Na dole od lewej:
7. Flos Lek żel  na powieki i pod oczy ze świetlikiem lekarskim, Natura, cena ok.7,50 zł
8. Virtual baza pod cienie, osiedlowa drogeria, cena 11zł

*Jeżeli chodzi o produkty do włosów to generalnie jestem zadowolona, aczkolwiek mam mieszane uczucia co do samego szamponu. Po umyciu włosów bez użycia odżywki miałam problemy z ich rozczesaniem, jednak gdy zaaplikowałam ją oczywiście problem znikał. Zapach produktów był genialny. Po ich stosowaniu zauważyłam, że moje włosy lepiej wyglądają.Także co do Alterry jestem na tak.

*Żel do mycia twarzy Effaclar to moje niedawne odkrycie, z którego jestem bardzo zadowolona, jest to teraz mój absolutny KWC i na pewno będzie moim stałym gościem w łazience :)

*Płyn micelarny Vichy kupiłam ze względu na kupon promocyjny na ten produkt, ogólnie jestem z niego zadowolona, aczkolwiek wydaje mi się, że nie jest wart ponad 40zł (bieżąca cena). Znam o wiele tańsze i równie dobre płyny micelarne.

*Produkty do demakijażu firmy Nivea przypadły do gustu mi i mojej cerze. Bardzo fajnie radziły sobie z usuwaniem makijażu, odświeżały skórę i miały przyjemny zapach. Jedyny minus jaki zauważyłam, to że tonik ma tendencje do wysuszania skóry, a mleczko przy nieuważnej aplikacji może delikatnie szczypać w oczy. 

* Żel do powiek i pod oczy firmy Flos Lek bardzo pomógł moim zmęczonym i podrażnionym od makijażu oczom. Bardzo go polubiłam i będę do niego wracać, ale nie zdecyduje się już nigdy na wersje w słoiczku, ponieważ aplikacja jest mało higieniczna i nieco uciążliwa.

* Baza pod cienie z Virtuala to już moje, któreś z rzędu puste opakowanie. Bardzo lubię ten produkt, pomimo tępej konsystencji sprawdza mi się nawet w ekstremalnych warunkach, a i cena przemawia za nią na korzyść. Nie mam wielkich wymagań co do baz, ważne aby cienie, które na nią aplikuje nie rolowały mi się na powiece :)


Czy używałyście może któregoś z tych produktów? Jestem ciekawa jakie są wasze opinie na ich temat.